Skocz do zawartości


Kulturystyka


977 odpowiedzi w tym temacie

#361 MZK

    Placuch

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 968 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Wrocław



  • BF2 GUID - MZK^pl

Napisano 10 sierpnia 2009 - 12:08

Jak po ćwiczeniach mięśnie jeszcze popracują lekko to możesz nie mieć zakwasów. Przez 5 dni pedałowałem i codziennie miałem miękkie, zmęczone nogi, ale zakwasów nic. :P

#362 POLAND18back

    Placek

  • Zbanowani
  • PipPip
  • 228 postów

Napisano 10 sierpnia 2009 - 15:27

Na małe partie około 12 i na duże około 15,piszę około poniewaz to zależało jakie były chęci ale raczej było tak jak napisałem lub więcej.

"a miesnie sie pompuja wysilek wkladam w to taki jak 1 dnia po ktorym mialem potworne zakwasy a teraz troszecze czuc ale bardzo malo."-robisz progresję cieżaru i tak zwane "super serie"? Progresję musisz i to najlepiej podczas całego treningu nie że co tydz dołożysz te 5 kg,tylko podczas dnia treningowego do każdego ćwiczenia i im większy skok cięzaru tym lepiej,ja np. stosowałem z 87 do 97 ok 5-10 kilo i było mi z tym dobrze ty;lko nie rozpoczynaj zbyt małym ciężarem bo fitnes musisz robić na rozgrzewce XD A super serie jak nie wiesz co to jest to Ci napiszę później :)
Dołączona grafika

#363 90s

    Emeryt Clan Leader

  • Zarząd
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2 366 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Burton On Trent

Napisano 10 sierpnia 2009 - 18:42

Nie zgodzę się tutaj z Tobą POLAND18back duże skoki ciężaru wcale nie dają najlepszych efektów.
bo po pierwsze z każdą następną serią ilość powtórzeń drastycznie spada, drugą wadą jest to że technika wykonania ćwiczenia jest coraz gorsza.
co w sumie przekłada się na niepełne wykonanie ćwiczenia.
No i na koniec z każdą następną serią odpoczynki są coraz dłuższe podczas których mięśnie stygną.
pewnie chodzi ci o robienie bezkształtnej masy mięśniowej.
ćwiczyłem tak parę lat i w sumie zmarnowałem te lata, bo w dużo lżejszym i efektywniejszym sposobem osiągnąłem dużo lepsze wyniki.

Skok 5-10kilo nie nazwałbym ani małym ani dużym, wszystko zależy o jakich partiach mięśni mówimy.

super serie jak najbardziej ale góra raz w tygodniu jako ostatnie ćwiczenie.

co do reszty to nie mam bladego pojęcia ile się serii jaką partie ćwiczy, ja ćwiczę aż poczuje że jest mięsień zrobiony.
i ćwiczę ciężarami taki by wykonać dokładnie ćwiczenie a za razem zmieścić się w przedziale od 10 do 6 powtórzeń.
z zachowaniem przerwy miedzy seriami góra 30sek

szybki trening podczas którego pompuje się na maxa. wielkość ciężaru jest sprawa drugorzędną.
wezmę mniejszy, wykonam wolniej i dokładniej ćwiczenie a poczuje to dwa razy mocniej
Dołączona grafika

#364 m4teuszek

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 57 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 10 sierpnia 2009 - 19:40

No wlasnie troche mi glupio czasem brac takie male ciezary ale wole wlasnie zrobic dokladniej i wolniej. Np wyciskanie powinno byc takie ze troche wolniej opuszczamy niz prostujemy. A jest u mnie taki typek co bierze niewiadomo jakie ciezary i robi na odwrot bo poprostu jest za ciezke... szybko opuszcza a wolno wypycha bo siluje sie ostro.

@90s
mam pytanko t. Co do tego planu zeby sie nie przetrenowac ulozyc sobie dwa plany? Tzn bo jak np robie dwa razy w tygodniu biceps to w pierwsy dzien bede robil ciezej a na drugi lzej. A i B i robic schematem A-B-C-A2-B2

#365 90s

    Emeryt Clan Leader

  • Zarząd
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2 366 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Burton On Trent

Napisano 10 sierpnia 2009 - 20:12

wiesz sam plan to nie wiele możesz mieć bardzo ciężki ale jeśli wykonujesz niedokładnie itp itd. to nie za bardzo się zmęczysz.
patrz na swój organizm.tzn czy na następny trening jak idziesz czujesz się wypoczęty,czy siła idzę w górę stoi w miejscu a może spada.
jak spada to przetrenowanie, zła dieta itp wtedy kombinujesz.
nie licz na złote rady. Wszystko polega na obserwacji i myśleniu nad tym co robisz.
Obserwuj notuj szukaj rozwiązań. żadne forum pro znawca nie zgadnie jakie masz potrzeby i co ci najwięcej daje.
sam wiesz czego potrzebujesz a każdy plan jest indywidualny.

to jest tak jakbyś pytał co ci się w kobietach ma podobać.
sam wiesz najlepiej, spisz to, znajdź a satysfakcja gwarantowana:)

ja na początku też bałem się samodzielności w programach itp.
teraz sam sobie wszystko układam często przed treningiem, robię plan co będę dziś wykonywał

baw się a nie małpuj innych, niech trening jest dla ciebie przyjemnością a nie lista zakupów którą masz wykonać.

Pamiętaj też że to sport dla długodystansowców. fajnie jest na początku ale tutaj trzeba mieć charakter i zapał .
tylko systematyka!!
Dołączona grafika

#366 m4teuszek

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 57 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 10 sierpnia 2009 - 21:21

Hmm no przyrostu sily to nie mam... cwicze 2 tygodnie wiec chyba troche za krotko... moze nawet maly spadek? No ale cwicze chyba za duzo a to jest jedyna droga do przetrenowania. Ale ja chce jechac ostro, dac z siebie wszystko ale chyba to nie jest najlepszy pomysl. Dzis np zrobilem klata+tric. 4 serie po 4 cwiczenia na klate i to samo na triceps razem wyszlo mi dzis na treningu 32 serie... troszke przyduzo... :P Ja myslalem ze to jest na poczatku naturalna kolej rzeczy... przychodze na silownie cwicze ostro i potem chodze zmeczony i mam maly spadek sily :P

Sama racja jest w tym co piszesz 90s. Im wiecej czytam w sieci na sfd itp tym coraz większy metlik mam w glowie i nie moge sie na nic zdecydowac. Trening jest dla mnie przyjemnoscia... nawet jakby malutko dawal bym chodzil dalej ale milo jest oczywiscie jak efekty przychodza. Trzeba eksperymentowac na swoim ciele :] Wlasnie ulozylem sobie plan na ktorym przez jakis czas bede jechal i zobacze efekty. ew. cos zmienie tak jak mowiles.

Poniedziałek:
klatka
- wyciskanie sztangi płasko 3s
- wyciskanie sztangielek skos w górę 2s
- rozpiętki na linach 3s
barki
- wyciskanie sztangielek siedząc 3s
- unoszenie sztangielek w opadzie 3s

Wtorek:
biceps
- uginanie ramion ze sztangą 3s
- uginanie ramion sztangielkami chwytem młotkowym 3s
triceps
- wyciskanie francuskie sztangi leżąc 3s
- prostowanie ramion na wyciągu 3s

Środa:
plecy
- wiosłowanie sztangą podchwytem 4s
- wiosłowanie sztangielką 4s
- matwy ciąg 3s
- unoszenie z opadu 4s
nogi
- wspięcia na palce 4s
- uginanie nóg leżac 4s
- prostowanie nóg siedząc 4s
- przysiad ze sztangą 4s

Czwartek:
triceps
- wyciskanie francuskie sztangi leżąc 3s
- prostowanie ramion na wyciągu 3s
biceps
- uginanie ramion ze sztangą 3s
- uginanie ramion sztangielkami chwytem młotkowym 3s

Piątek:
barki
- wyciskanie sztangielek siedząc 3s
- unoszenie sztangielek w opadzie 3s
klatka
- wyciskanie sztangi płasko 3s
- wyciskanie sztangielek skos w górę 3s
- rozpiętki na linach 3s

Najbardziej jednak wciaz martwie sie o przetrenowanie... w porownaniu z tym co robilem wczesniej ten plan nie ma takiej duzej ilosci serii. Ale chyba nie jest ani za lekki ani za ciezki zeby sie moc przetrenowac. 90s moglbys ocenic dobor cwiczen na dane partie czy jest w porzadku na mase? co do serii i powtorzen juz nie pytam :D

#367 POLAND18back

    Placek

  • Zbanowani
  • PipPip
  • 228 postów

Napisano 10 sierpnia 2009 - 22:03

Ja podałem przykład na bezkształtną masę mięsniową czyli jak wyczytałem z różnych czsopism na zdobycie masy i siły stosuję się wiekszą progresje ciężaru :P No tak wyczytałem z KIF-1 i czegoś tam jeszcze :P
Dołączona grafika

#368 90s

    Emeryt Clan Leader

  • Zarząd
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2 366 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Burton On Trent

Napisano 10 sierpnia 2009 - 22:37

tak to prawda POLAND18back, do tego cztery sesje omki winka itp itd.
w sumie każdy ma swój światopogląd, ja nigdy tych gazet nie czytałem ani na forum nie siedziałem.
pamiętać trzeba ze 90% to koksy dla których trening inaczej wygląda jak dla ciebie.
zresztą widać efekty, wielkie bary, bezkształtna klata i baniak otłuszczony.
no i oczywiście nogi jak u zgrabnej panny.

Co do progresji to bez szału, szybko stawy zniszczysz do tego kontuzja jest bardzo prawdopodobna.

moje rekordy 165 na klatkę, teraz mam ją 2 razy większą a wyciskam może góra 130, nawet nie próbowałem.
nie bije rekordów

Ale do pewnych rzeczy trzeba samemu dojść więc ja nie przekonuje.
mówię tylko co mi najlepsze efekty dało.
Znawcą tematyki też nie jestem za wybitnym.

POLAND18back widać że jesteś oczytany, ale wiesz jak to jest z teorią i praktyką;)
Dołączona grafika

#369 m4teuszek

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 57 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 10 sierpnia 2009 - 22:55

Hm to moze innaczej sformuluje pytanie. Nie powinno sie cwiczyc tak ze potem przez 2 dni sie nie ma sily? Trening powinien byc takiej intensywnosci zeby na kolejny dzien byc wpelni wypocztym i miec tyle samo sily jak na poprzedni albo nawet i wiecej? :D Ja jade poprostu na maxa... dajac z siebie jak najwiecej bo poprostu mi sie to podoba ale zeby jakies efekty byly no i zebym kaleka nie zostal x;

#370 90s

    Emeryt Clan Leader

  • Zarząd
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2 366 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Burton On Trent

Napisano 11 sierpnia 2009 - 07:02

Poziom twojej siły zależy od wielu czynników.
mówię raczej o tygodniowych obserwacjach, z dnia na dzień nie ma co się mierzyć ani patrzeć ile siły ci przybyło.
tydzień to takie minimum.
I nie zawsze jest to wymierna obserwacja bo jak aktywnie spędzisz cały weekend a następny wyleżysz w domu przed TV to w pn będzie już inny balans.
tak więc obserwuj i szukaj przyczyn we wszystkim.

Jak chcesz złotą radę to jest jedna, dobra DIETA. ona da ci najwięcej,

m4teuszek oby Twój zapał nie okazał się słomianym :)
Dołączona grafika

#371 m4teuszek

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 57 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 11 sierpnia 2009 - 08:39

Kiedys byl... teraz jestem przekonany ze nie... ale chcialbym sie nauczyc na cudzych bledach ;D Dieta hm... dokladnej trzymac nie moge ale ogolnie zrezygnowalem z shitu typu ciastka, mcdonald itp... staram sie jest jak najwiecej ryzu, jajek, ser zolty i serek wiejski. Poprostu mnie pali zeby robic tych cwiczen chyba za duzo... Szef silowni u mnie byl kulturysta, spytalem sie go co moge jesze zrobic na klate jak zrobilem juz 3 cwiczenia po 4 serie... powiedzial ze wystarczy ale ja jeszcze chcialem conajmniej jedno ;P Bo jakby czuje ze jescze mam troche sily to chce to wykorzystac na maxa... ale chyba zle robie... dobra za 2-3 miechy wrzuce jakies foty moze sie zbije troche i powiecie mi czy ide w dobrym kierunku :D

#372 POLAND18back

    Placek

  • Zbanowani
  • PipPip
  • 228 postów

Napisano 11 sierpnia 2009 - 19:22

To 90 s może napiszesz swoj trening tzn. ile serii,w jakie dni cwiczysz ,ile powtórzeń..??
Dołączona grafika

#373 Spectral

    Cheater

  • Zbanowani
  • PipPip
  • 286 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 11 sierpnia 2009 - 20:19

90s bylbym wdzieczny jakbys podzielil sie ta "dobra dieta" z nami. Gruby nie jestem, szczuply tez nie, miesnie brzucha sa ale "schowane" :P Wiem ze samo rozlozenie sobie posilkow na 6 w ciagu dnia samo w sobie nie pomoze, bo wypadalo by tez jesc odpowiednie rzeczy. Chcialbym cos z soba zrobic, moze jakas diete, ale co jakas znajde to zaraz ja ktos objezdza ze nie dziala etc. Nie chce zmarnowac sobie miesiaca jedzac jakies swinstwa ktore ostatecznie nic mi nie dadza. Z informacji ktore narazie "zebralem", wiem ze poza dieta wypada:
Jesc o stalych porach
Jesc posilki 5-6x dziennie (mniejsze, ale czesciej)
Nie jest po godz ~18 (ogolnie zeby wieczorem nic nie jest :P)

PS: M4teuszek, powiem ci tak. Chodzilem jakis czas na silke i tam trener mi kazal robic z 3 serie ale po 10-12 powtorzen. Bez sensu jest chyba brac prawie max ktory mozesz wycisnac i 2-3x podniesc. Spojrzalem wlasnie na twoj post wczesniejszy, apropo tego jakie cwiczenia masz. Moim zadniem lepiej wszystko na raz robic. Tzn robisz biceps (2-3 serie) i idziesz na inne stanowisko-> robisz brzuch---> inne stanowisko robisz nogi--->.....---> robisz biceps (wtedy gdy juz miesien odpoczal meczysz go ponownie :P)
Dołączona grafika

#374 Blizzard-

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 47 postów

Napisano 14 sierpnia 2009 - 03:46

Wyświetl postUżytkownik Spectral dnia 11-08-2009 20:20 napisał

Wiem ze samo rozlozenie sobie posilkow na 6 w ciagu dnia samo w sobie nie pomoze, bo wypadalo by tez jesc odpowiednie rzeczy. Chcialbym cos z soba zrobic, moze jakas diete, ale co jakas znajde to zaraz ja ktos objezdza ze nie dziala etc. Nie chce zmarnowac sobie miesiaca jedzac jakies swinstwa ktore ostatecznie nic mi nie dadza. Z informacji ktore narazie "zebralem", wiem ze poza dieta wypada:
Jesc o stalych porach
Jesc posilki 5-6x dziennie (mniejsze, ale czesciej)
Nie jest po godz ~18 (ogolnie zeby wieczorem nic nie jest :P )

Pozwoliłem sobie skrócić trochę Twój post do potrzebnej wielkości dotyczącej mojej odpowiedzi.

Jem wszystko prócz słodyczy, fasfoodów i innych tłustych rzeczy i rozkladam to na 6 posilkow. Jadam tak od Lutego/Marca i taki tryb jedzenia + hantelki poprawily moja sylwetke w kazdym miejscu. To tak odemnie. Jeżeli ktos jedzac co 6h mniejsze posilki zauwazyl podobne rezultaty niech da znac, abysmy wiedzieli, ze nie jestem osamotniony. Dodatkowo aby inni wiedzieli, iz wystarczy zmienic czestotliwosc oraz masywnosc dawkowanego jedzenia aby poprawic sylwetke, samoocene i inne rzeczy siedzące w psychice.

Muszę ktoregoś dnia zastanowić się czy czasem nie jadam wiecej jedzac male posilki 6 razy dziennie, niz 3 razy dziennie wieksze porcje.

ps. Roba(l) przybywaj! (ciekawe ile zajmie mu wkroczenie do tego tematu). :D
edit: odzżywicowanie słów.

#375 Spectral

    Cheater

  • Zbanowani
  • PipPip
  • 286 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 16 sierpnia 2009 - 10:24

"Jem wszystko prócz słodyczy, fasfoodów i innych tłustych rzeczy i rozkladam to na 6 posilkow. Jadam tak od Lutego/Marca i taki tryb jedzenia + hantelki poprawily moja sylwetke w kazdym miejscu."

No to mnie mile zaskoczyles xP
Dołączona grafika

#376 POLAND18back

    Placek

  • Zbanowani
  • PipPip
  • 228 postów

Napisano 16 sierpnia 2009 - 12:48

Ja też tak jem ,no chyba ze jestem gdzieś gdzie inaczej zjeść nie mogę wtegy sięgam po coś innego.. A może macie już jakieś kurację na siłownie jak macie to podajcie a ja podam swoją :)
Dołączona grafika

#377 90s

    Emeryt Clan Leader

  • Zarząd
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2 366 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Burton On Trent

Napisano 16 sierpnia 2009 - 13:51

Odradzam wam diety z miarką w reku. jest parę rzeczy które są błędnymi stereotypami.

po pierwsze bzdurą dla mnie jest dzienne zapotrzebowanie rzędu 2000-4000kalori w zależności od płci.

Sorry tak samo kierowanie się wagą. ja mam 95kg przy 185 cm wzrostu a w pasie mam 85cm więc jaką miarą ustalić dietę i to czy jestem zatłuszczony czy nie?
kolejna paranoja jak ktoś siedzący w domu i chodzący tylko na godzinę lub niech mu nawet będzie 2h na siłownie może mieć takie samo zapotrzebowanie jak ktoś pracujący ciężko fizycznie przez 8-12 godzin plus treningi.
i jeszcze dodac warto jak intensywnie się ćwiczy i co? areoby a masa to dwie różne bajki

i w taki sposób nasuwa się prosta myśl że taki człowiek potrzebuje dwa razy więcej niż ten pierwsi.
tak samo jak ktoś jest młody, organizm rośnie rozwija się. Tacy ludzie są również bardziej aktywni, procesy przemiany zachodzą znacznie szybciej.


kolejna rzecz intensywność posiłków, są granice, nie wpakujesz w siebie więcej niż max 50gram białka jednorazowo,myślę że 40 to max.reszta pójdzie w rury.i tutaj tez nie jest to dla każdego jedno mierna miara
i tak jest ze wszystkim.
dla tego macie te 6 posiłków byście mogli wpakować w siebie max ilość białka węgli itp i by to zostało w organizmie.


Proponuje wyciągać własne wnioski na każdy temat, oparte o przemyślenia i doświadczenia
Dołączona grafika

#378 POLAND18back

    Placek

  • Zbanowani
  • PipPip
  • 228 postów

Napisano 16 sierpnia 2009 - 16:28

Ale jeśli już ktoś ma to może się pochwali ??: :P wiedziałem że 90s wtrąci swoje 2 słowa choć ma rację ale mnie np.nie stać żeby jeść tak jak powinienem .. jem tak jak matka ugotuje albo sam chlb sobie uszykuję...Dlatego wszystko czego nie jestem w stanie dostarczyć zaspokajam odżywkami ,i tak z ciekawości pytam co macie.
Dołączona grafika

#379 90s

    Emeryt Clan Leader

  • Zarząd
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2 366 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Burton On Trent

Napisano 16 sierpnia 2009 - 22:56

Stary nie stać cię na dietę a na odzywki tak??
ja wpieprzałem suchy ryż bo na mleko czasami nie miałem.
wszystko kupowałem za swoje a z nimi to rożnie w moim życiu bywało.

tak więc lepiej ci wyjdzie ta dieta niż kupowanie kolejnych puszek.
Najgorsza sytuacja jest z białkiem ale i tu masz kilka tanich alternatyw.

tuńczyk w tanich marketach i ser biały.
są dość tanie i wysokobiałkowe.
węglowodany to aż się roją we wszystkim.
z tym nie będziesz miał problemów za grosze ryż makaron itp itd.

wracając jeszcze do białka, ser biały na noc to złoty środek.wolno się rozkłada i długi masz czas jego absorbancji

Widzę dużo osób się bawi w ten sport, a zdjęć jakoś nie widać.
zapodajcie fotki to najlepszy sposób by coś doradzić.jakie partie doszlifować jakie macie mocne strony ,jaka dieta itp itd.
Dołączona grafika

#380 POLAND18back

    Placek

  • Zbanowani
  • PipPip
  • 228 postów

Napisano 16 sierpnia 2009 - 23:04

Będzie tylko muszę wujasowi aparat podpierdzielić XD
Dołączona grafika





Użytkownicy przeglądający ten temat: 3

0 użytkowników, 3 gości, 0 anonimowych