Kulturystyka
#882
Napisano 09 listopada 2011 - 10:57
Jedynie co to siłowo po zmianie planu poszlo do przodu, przysiad z 50, do 65 w seriach 5x5,, ławka prosta z 45 do 55, MC robiłem dopiero 2 razy, teraz bylo, 57,5 , wiosłowanie 50kg. A wszystko to już po 5 treningach.
Wyebałem się niepotrzebnie w split, po 3 ćwiczenia na każda partie, masakra, siłowo w zasadzie wrzesień stał w miejscu. No i jeszcze cód trening przedrmion spowodował posypanie się nadgarstka, ale wymieniłem podchwyt i nachwyt, na chwyt neutralny trzymając sztange za plecami - rozwjanie jej na palce, zwijanie i podciąganie.
Polazłem typowo mitami jakimi człowiek żyje zaczynajac przygode z siłownią.
Przysiad jeszcze robiłem jak większośc kmiotów na silowni, czyli do połowy albo nawet i ćwierć, teraz robie pełny, byle tylko ogona nie podwinęło.
Zmiana za to jest w postawie, miałem od dawna dolna partię wygięta leciutko w łuk, już nie jest, nie ma garbienia się, prawe ramie nie jest już niżej od lewego, sporo plusów no i ważne 2 rzeczy z którymi męczyłem sie latami:
Lewe kolano, przestalo boleć i strzelać - jak wyczytałem to okazało się, że to zasługa przysiadów. A bałem się ich robic, zastepowałem gówno warta suwnicą.
2, łokcie, wrypałem się do rowu, przy sporej prędkości, głowe zasłoniłem łokciami no i niestety, strzelały mi i się przycinały, tzn nie zawsze mogłem wyprostować np; prawą ręke bo ją blokowało i musiałem ją zgiąc i dopiero wyprost, teraz już jest ok.
No i żywienie, od wrzesnia 1, 0 pizz, fastfoodów, syfów różnych, jak impreza to tylko piątek, w tygodniu 0 alko, czasem 1 piwko, a tak to 7 posiłków dziennie, nawet nie wiedziałem, ze można tak smaczne rzeczy sobie robić z ryżu. Raz mi się zdarzyła 1 zapiekanka tylko. I co najlepsze taki sposób żywienia bardzo mi się spodobał, człowiek głodny nie chodzi wreszcie po tej uczelni:>
90 tak przegladałem kiedyś i nie widziałem bys pisał o dragon flag, robiłeś to na brzuch?
BTW Ostatnio znaleziony:
#883
Napisano 09 listopada 2011 - 12:30
podnoszenie nóg do głowy na drążku lub do połowy
kółko na stojąco
ABS
do tego szczypta na dolna partie i na skośne.
Ogólnie to ja się już nie rozwijam w tym temacie. ćwiczę sobie sam dla siebie 4fun i nie śledzę tego co się dzieje.
Zresztą czasem chodzę czasem nie. nie mogę się wkręcić porządnie za dużo na głowę sobie nawrzucałem innych spraw i nie daje rady wszystkiemu sprostać.
tak samo z jedzeniem raz jem raz nic cały dzień
co do diety to wyeliminowałem całkowicie ryż,. od 2 lat go już nie jem.
za stary jestem i organizm już nie ma takiej szybkiej przemiany jak kiedyś i by nie nabierać masy i tkanki to musiałem się pozbyć węgli z diety.
teraz doszedł jeszcze trój rotacyjny tryb pracy i organizm ma masakrę.
ciężko mi wstać rano w nocy zasnąć nie mogę. a kiedyś bez problemu o 5 wstawałem a jak głowę do poduszki przyłożyłem to od razu zasypiałem.
teraz jak mam wstać o 4:30 to czasami mam ochotę rzucić się ze schodów na głowę
Suple jem te same jak ćwiczę jak nie ćwiczę to niczego nie jem. Teraz jeszcze ta pogoda zasrana powoduje że cały dzień mógłbym spać. deszcz deszcz i widmo pol godzinnego spaceru w nim na trening bardzo mnie motywuje by z łóżka nie wychodzić
a tu moje parę ostatnich fotek

90s akt 3 by Sanches90s, on Flickr

90s akt 2 by Sanches90s, on Flickr

90s akt by Sanches90s, on Flickr

dancing body by annabulka, on Flickr
#884
Napisano 09 listopada 2011 - 22:07
Swoją droga pozy kulturystyczne
#885
Napisano 10 listopada 2011 - 15:19
Drugi błąd to poza, nie ma symetrii popatrz na układ klatki. korpus jest zgięty. chcąc symetrycznie musiałbym nogi mieć równo z ciałem a tutaj jestem zgięty pod kontem 90stopni.
Poza tym zawsze jakieś delikatne różnice są pomiędzy lewą a prawą stroną, poza tym kilka lat temu wypadek mialem i bark uszkodziłem wiec to też może mieć wpływ.
Teraz po odstawieniu gierek znowu się zabrałem za siłownię, zobaczymy czy dam rade bez przerwy do końca roku pochodzić. to wrzucę coś nowego.
#886
Napisano 10 listopada 2011 - 16:51
Wiem, że sa różnice choć raczej to ta "lepsza" ręka jest większa a Ty jesteś z tego co mi sie zdaje prawo ręczny.
Teraz szukam ćwiczenia na skosy, wczoraj zacząłem robić Russian twist i chyba przy nim zostane, chyba, że znasz coś innego wartego polecenia.
#888
Napisano 10 listopada 2011 - 20:07
#890
Napisano 10 listopada 2011 - 21:27
W sobote na przedramiona bede sprawdzał chyba nawet Ty podawałes, nawijanie na "patyka" ciężaru, ponoć super na przedramiona.
Dolne partie pracują za to przy przysiadzie a to jest najważniejsza obecnie część mojego treningu więc mam nadzieje, że pójdą ładnie.
#891
Napisano 11 listopada 2011 - 12:42
Co do nawijania ciężaru na patyk, to tak pisałem kiedyś o tym. bo skarżyłeś się na bóle nadgarstków, to ćwiczenie nie jest tak bardzo obciążające a ładnie wchodzi.
Ja jeszcze swego czasu ćwiczyłem na heavy gripach kupiłem sobie na początek 350 to nawet centymetra zgnieść go nie potrafiłem, więc zacząłem od 150 i do 250 doszedłem.
też ładnie katuje przedramię.
#892
Napisano 11 listopada 2011 - 13:36
Jeszcze się tylko kwestia ile razy tygodniowo, 2 czy też 3 (to samo łydki), w końcu to dośc oporny i wytrzymały mięsień.
Jason "Pitbull" Pasquale trenowal je 5 razy tygodniowo, metodą, wiadro z piaskiem ale na razie o takiej metodzie nie myśle.
_____________________________________________________________________
.Dziś już 4, po 10 kolejnych treningach tak wyglądają dziś wyniki:
Wszędzie 5 powtórzeń. | ile było.
Przysiad: 3serie po 77,5kg + 2 serie po 80kg. | 65 w 5 seriach
WL: 2 serie po 60 + 3 serie po 65kg | 55 w 3 seriach
Wiosło: 3 serie po 62,5 + 2 serie po 65 (tutaj coś mam z techniką, bo czasem potrafi wejśc 65 z luzem a raz nie, musze dopracować coś) | 50kg
MC: 60/65/70/72,5/75 (kg) | 57,5 topowa seria
Mam jednak problem z wyciskaniem stojąc, wykonywałem je z początku bez pomocy nóg, stałem na 35 kilo, i to ostatnia seria to ledwo co. Teraz kiedy dodałem prace nóg wreszcie ruszylo; 30/32,5/35,37,5 i spokojnie wykonałem to na ostatnim treningu - jednak pojawil się problem, barki miałem bardzo słabe, wyglądaly jak u 16 letniej dziewicy, i silowo też chyba staly podobnie. Już jest lepiej ale pojawil sie ból, ból kłujący który powoduje nie tyle samo ćwiczenie co przetransportowanie sztangi na klatke, musze jakoś opracować to aby wrzucac tą sztange jak najlżej na klatke. Niestety nie ma stojaków, do przysiadów jest taka specjlna brama (oczywiście przysiad i inne ćwiczenia ze sztanga wykonuje się tak jak ma być).
#894
Napisano 05 grudnia 2011 - 08:57
Choć widze u siebie błędy w fazie tuż przed podrzutem, nie układałem nigdy tak łokci, choć nie to jest problemem u mnie, gośc szybciej sobie sztange na klatke zarzuca, robi to zaraz po tym jak bierze ją z ziemi, popróbuje tak z niskim ciężarem. A właśnie od tego mam bóle. + raz zdarzyło mi się, że skopałem technikę przy WL.
Jeszcze może zamienie na sztangielki sztangę jak w środę nie będzie wszystko ok.
#896
Napisano 05 grudnia 2011 - 16:37
#897
Napisano 05 grudnia 2011 - 17:55
martwy ciąg ćwicząc trzeba jak cholera uważać i mieć świetną technikę a to jest już totalny hard core w dodatku mało efektywny bo ćwiczysz ciężarem podrzuconym a nie wyciśniętym lub opuszczonym.
Jak maszynie na niet to hantle lub sztanga siedząc z opartymi plecami. popróbuj też na przemian przed głowę i za głowę, super serie.
do tego drążek itp ćwiczenia, wzmocnisz naramienne to i cała reszta pójdzie.
#898
Napisano 05 grudnia 2011 - 18:36
Wiosło, MC, Przysiad.
Drążek oczywiście robie.
#900
Napisano 06 grudnia 2011 - 18:48
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych












