Skocz do zawartości


Rowery


132 odpowiedzi w tym temacie

#21 KilleR

    Placuch

  • Niezdecydowani
  • PipPipPipPip
  • 834 postów

Napisano 22 czerwca 2009 - 21:58

Powiem Wam, że 76km/h z bagażami na dwa tygodnie to jest dopiero jazda :] Nie wierz jak Ci ktoś powie, że pod górkę ciężko ale jadąc z górki się odpoczywa... Jadąc z górki jest taka masakra, że pedałujesz ile sił w nogach aby było jeszcze szybciej :]

#22 Smiter

    Placuch

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 929 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Kraków



  • BF2 GUID - Smit3r

Napisano 22 czerwca 2009 - 22:49

A potem mucha w oko albo kamyczek pod koło i kolana zdarte do rzepki - nie mówie już o reszcie ciała :D

Ps: Panie Mateuszu Kurku proszę mnie na gg nie ignorować :(

#23 Beatels

    Placek

  • Użytkownicy
  • PipPip
  • 205 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Wieleń


  • BF2142 GUID - Beatels

Napisano 22 czerwca 2009 - 23:17

hehe jak sie ma okulary to muszka nie stanowi problemu no chyba ze się 200km/h jedzie :D A kolana do rzepki nie raz zdarte były :) A co dopiero łokcie :)
Dołączona grafika

#24 MZK

    Placuch

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 968 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Wrocław



  • BF2 GUID - MZK^pl

Napisano 02 lipca 2009 - 12:49

Przejechane ponad 600km, ponad 100km dziennie. :D Rower bez problemu wytrzymał, musiałem tylko bagażnik dokręcić po dziurach. Troche szosy, troche terenu, było wszystko i strasznie ch***, silny wiatr w twarz. Na łańcuch nic nie musiałem zapodawać w trakcie (dopiero jak przeszliśmy plażą kawałek to laliśmy wode na napęd). Jadłem kanapki, owoce, z reguły 1 ciepły posiłek (raz nie xD). Czasem czekolada, jogurcik albo ciasteczka. Woda niegazowana, niektóre butelki z tabletkami Isosport (coś jak plusz). Dało rade. :D Szerzej opisze później i jakieś fotki też będą. :P

[attachment=1925:IMG_3526.jpg]
W Piaskach spotkaliśmy innego kolarza, który jechał podobną trasę jak my (trudniejszą). Przez ten je**** wschodni wiatr miałem fajną fryzurke. ^^

#25 KilleR

    Placuch

  • Niezdecydowani
  • PipPipPipPip
  • 834 postów

Napisano 02 lipca 2009 - 15:19

Ja jutro rezerwuję katamaran na 10.07 i wio na bornholm ;]

#26 MZK

    Placuch

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 968 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Wrocław



  • BF2 GUID - MZK^pl

Napisano 02 lipca 2009 - 16:44

Fajno, porób jakieś zdjęcia i wrzuć. ^^ Słyszałem też od innych spodkanych rowerzystów, że Finlandia jest ciekawa do zwiedzania rowerem, drogi ponoć dobre i sporo ścieżek rowerowych. :D

#27 KilleR

    Placuch

  • Niezdecydowani
  • PipPipPipPip
  • 834 postów

Napisano 02 lipca 2009 - 16:58

Ta... Może w przyszłym roku :) Urlopu nie starcza na to wszystko :D już nie wspomnę o pieniądzach :)

#28 MZK

    Placuch

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 968 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Wrocław



  • BF2 GUID - MZK^pl

Napisano 02 lipca 2009 - 17:47

To fakt. Nie jest to tani sport. Nad morzem wszystko drogie, jak tylko odbiłem trochę na południe do Słupska od razu inne ceny. :/

#29 JanTwardowski

    Opiekun BF4

  • Oczekujący
  • PipPip
  • 412 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 02 lipca 2009 - 20:13

Widze ,ze ciekawe temay prowadzicie, rowery. - preferuje lzejszy freeride po gorkach - po szosach kolo samochodow nie lubie. Moj rowerek http://www.rower.com.../bb_l/11686.jpg . W tym sezonie kolo ponda 500km w gorskim terenie, trzyma sie znakomicie. bylo by wiecej ale prace nie zawsze pozwala.

Edit; Dzis jeszcze trchoe pracy mamy ale jutro napisze cos wiecej :) Dwa dni temu byle na Przechybie w Beskidach Sadeckich.

#30 Gość_P. Mateusz_*

  • Goście

Napisano 02 lipca 2009 - 20:37

Twardzy co to za amortyzator z tyłu? Maszyna 1 klasa z bomberem:-) Osprzet mozesz opisac;)

#31 MZK

    Placuch

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 968 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Wrocław



  • BF2 GUID - MZK^pl

Napisano 02 lipca 2009 - 23:10

Eeee tam, mój rower ma z 15 lat, przejechał 600km w ostatnim tygodniu i wszystko działa jak należy. xD Kwestia tego czy dbasz o sprzęt. Za chwilkę opiszę troche wyprawe, ale zdjec dzisiaj nie dam rady. ;)

Miłego czytania. :DD

Wyjazd z Goleniowa o 8:00, przez Stepnicę, Wolin, Unin, Międzywodzie i dojeżdżamy do Dziwnowa. Dalej Pobierowo, Rewal, Niechorze (latarnia) i Pogorzelice. Tam wjeżdżamy na drogę leśną. Z początku ładnie, betonowe płyty, kilka kilometrów w las i nagle szlaban WP, po prawej poligon i jeden żołnierz z kałaszkiem podnosi sie z trawy i zbiera manatki (chyba spał). Pytamy się czy możemy przejechać w kierunku Kołobrzegu, zgode dostaliśmy ale powiedział nam, że będziemy musieli omijać lasem jednostkę. Jedziemy po fatalnym bruku ładnych kilkanaście kilometrów i mamy jednostke. Byliśmy na wzniesieniu, po bokach chaszcze, nie dało rady przejechać. Nasze rowery lekkie nie były z tymi sakwami (kto tak jeździ ten wie). Cofnęliśmy się i znaleźliśmy wąziutką ścieżkę leśną. Co tam, spróbujemy. Czułem się jak w górach. Zarośnięte, wąsko, podjazdy, zjazdy, slalomy, piach i korzenie. Jakoś się przebiliśmy i wydostaliśmy za jednostkę, trochę zmęczeni. Dalej brukiem fatalnej jakości, spotkaliśmy jeszcze dziki na drodze. :P Mrzeżyno i dalej do Dźwirzyna (nocleg). Ponad 120km chyba zrobiliśmy.
Następnego dnia przez Kołobrzeg drogą nr 11 do Ustronia Morskiego. Stamtąd czerwonym szlakiem przez Sarbinowo. Kolejny poligon i latarnia, ścieżka leśna. Mielno, mieliśmy dość silnego wiatru w twarz. Zrobiliśmy melinkę przy głównej drodze na podjeździe do prywatnej posesji i zjedlismy kanapki. Dalej do Łazów wzdłóż wybrzeża. Chcieliśmy objechać jezioro Bukowo od północy ale szlak nie był oznakowany (wiele rozdroży było), a nikt nam nie potrafił udzielić informacji czy da się przejechać, mówili nawet że nie wolno. Niestety musieliśmy pojechać od południa, nadrobiliśmy troche, ciągle męczący wiatr, który zmuszał nawet na zjazdach do pedałowania żeby w ogóle jechać (nie wyolbrzymiam). Dojechaliśmy do Darłówka i tam nocleg. Akurat był zjazd militariów i takich tam, pozwiedzaliśmy. Fajnie było, ale zmęczeni byliśmy. Znów ponad 100km. Mieliśmy jechać dalej szlakiem, ale pewien rowerzysta (wyglądał na zaprawionego) odradzał nam Jarosławiec ze względu na kolejny poligon. Pojechaliśmy na Słupsk. Tam zjedliśmy tanio i dobrze, ale potem znów na północ i wschód (je** wiatr) do Łeby (nocleg). Byliśmy zmęczeni ale przejechaliśmy się jeszcze na ruchome wydmy, było warto. Bardzo ładne lasy i wydmy. Znów ponad 100km.
Cały czas wiało, ale było słońce. Następnego dnia dla odmiany lało. Byliśmy umówieni w Gdańsku z koleżankami, które miały do nas dojechać pociągiem. Szkoda było dnia. Ze wsi Wrzeście pojechaliśmy szynobusem do Lęborka, stamtąd pociągiem SKM do Gdańska. Przestraszyłem się Gdańska, takiego ruchu jeszcze nie widziałem. xD Dojechaliśmy jakoś na Sobieszewo przez ogródki działkowe na południu (tak, zbłądziłem :D), zahaczyliśmy też o rafinerie. Na wyspe Sobieszewo (należy do Gdańska) wjeżdża się przez most pontonowy. Tam nocleg (zwiedziliśmy jeszcze rezerwat \"Ptasi Raj\").
Z Sobieszewa promem na prawy brzeg Wisły i dalej do Ustronia Morskiego (w Sztutowie zwiedziliśmy obóz koncentracyjny). W Ustroniu latarnia (najwyżej położona chyba) i dalej do Piasków. Droga gorsza, pagórkowata i wijąca się trochę, ale w większości lasem, więc przyjemnie. Piaski to w sumie wieś rybacka. Port morski i na Zalewie. To był nasz cel, dojechaliśmy tam w piątek. Tego samego dnia wróciliśmy jeszcze do Stegny. W sobote dojechaliśmy do Wisły, wzdłóż jej biegu szliśmy do morza (długi odcinek po kamiennym brzegu, dość niewygodny i nużący bo czasem kamieni brakowało, a rowery były załadowane. Doszliśmy do ujścia i falochronu, fajny widoczek. Potem plażą znów na wschód. Prowadzić rower po plaży tak załadowany to też niezły wyczyn, tym bardziej że to był niezły kawałek. :P Zamiast pić to laliśmy wodę na łańcuch i napęd bo był w piachu. Potem chodził gładko, nie piszczało nic. Znów prom i do Sobieszewa. Tam nocleg.
W niedziele odebraliśmy domki i pojechaliśmy autobusem po dziewczyny do Gdańska. Znów autobusem na Sobieszewo zostawić bagaże i do Gdańska na starówkę. Do środy zwiedzaliśmy Gdańsk, Westerplatte, Sopot i Malbork. Na Hel nam się nie udało. Nie trafiliśmy z godzinami na tramwaj wodny, nie opłacało nam się w ogóle. :/ Zaliczyliśmy Gdańsk i plażę w Sobieszewie nocą. Pogoda dopisywała cały czas.
W środę pociąg na 14:20, ja w Gdańsku rowerem byłem już o 11. Dziewczynom zepsuł sie autobus, czekalismy na nie 2 godziny (zapomniałem dodać, że dzień wcześniej w centrum nie było prądu). Potem idziemy na dworzec, zaczynają sie zbierac chmury dość szybko. Zaczęło błyskać. Co potem to pewnie wiecie lepiej niż ja. Jeden piorun walnął naprawdę blisko dworca, gdzieś przy torach. Nigdy takiego huku nie słyszałem. :D Lało nieźle, ale w tej cześci nie było powodzi, później było sucho. Niestety zasypało tory. Chcielismy zwrocic bilety i odzyskac kase. Kolejki jak w PRL... W dodatku było duszno. Pojechaliśmy SKMką do Słupska o 18:35, stamtąd o 22:00 do Kołobrzegu. Tam od północy do 3:48 spaliśmy na dworcu (taka melinka). Spotkaliśmy tam jakiegoś ziomka, który ładnie mówił po angielsku, ale nie miał w ogóle akcentu. Wyglądał jak menel, nie wiedział gdzie dokładnie się znajduje, pokazaliśmy mu na mapie. Chciał jechać na wschód, do Elbląga. Nie miał kasy, ale nie martwił się tym. Twierdził, że pochodzi z gwiazdy i że jest artystą. Nie był zalany, nie wyglądał też na naćpanego. Troche też tańczył na dworcu. Ogólnie to śmiesznie się z nim gadało. :D O 3:48 pociąg do Goleniowa i o 6:00 byłem na miejscu. Jeszcze tylko 6km rowerem i byłem w domu. :D

W centrum Gdańska ciężko o jakiś sklep spożywczy po 20 i nawet głupiej wody nie dostaniecie. Jedyny sklep otwarty jaki znaleźliśmy to w podziemnym przejściu monopolowy... Słabo. xD

Generalnie ja chę jeszcze raz! ; )

P.S. Szły 3 bochenki chleba dziennie na 2 osoby + nie wiem ile wody. :D

P.S. 2 Znalazłem fajne określenie. Mieliśmy "wmordewind". xD

Zdjęcia: http://yfrog.com/06img3329djx lub http://profile.image...images/tag/trip

#32 Smiter

    Placuch

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 929 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Kraków



  • BF2 GUID - Smit3r

Napisano 02 lipca 2009 - 23:13

Przeczytałęm i chyba troche zazdroszcze :D
Ja bardzo chętnie bym się na to pisał ale kumple tacy, że albo mu się nie chce albo nie dojade albo nie mam roweru :)

#33 JanTwardowski

    Opiekun BF4

  • Oczekujący
  • PipPip
  • 412 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 03 lipca 2009 - 14:51

Wyświetl postUżytkownik MZK dnia 02-07-2009 23:10 napisał

Eeee tam, mój rower ma z 15 lat, przejechał 600km w ostatnim tygodniu i wszystko działa jak należy. xD Kwestia tego czy dbasz o sprzęt.

Kwestia dbania o sprzet nie jest problemem w moim przypadku. Musisz tylko wziasc pod uwage na jakie obciazenia narazona jest szosowka a na jakie rower do corss country czy enduro - Sa nie porownywalne. Ostatnio widzialem nowego fulla Trek jak rozwali sie doslownie na dwie czesci - poszlo na spawach. W przyszlosci planuj kupno czegos bardziej w strone enduro jak Specialized Enduro czy Santa Cruz Nomad 2 - moje dwa najulubiensze rowerki :)

Mateusz tu masz czesci i recenzje http://www.rower.com...um.php?art=3673

Co do tras to ja gdzie tylko moge to uciekam na bezdroza i w gory a ,ze mieszkam w beskidzie wyspowym to tereny do jazdy mam wprost wymazone: Beskidy, Pieniny, Gorce do Tatr w sumie tez nie daleko zarowno do polskich jak i slowackich.

Polecam wszystkim wycieczke do Starego Smokowca na Slowacji i wyjazd na Gerlach (chyba 2 co wielkosci szczyt Tatr po slowackiej stronie - Super trasa jest :)

#34 MZK

    Placuch

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 968 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Wrocław



  • BF2 GUID - MZK^pl

Napisano 03 lipca 2009 - 16:46

Zdjęcia: http://yfrog.com/06img3329djx lub http://profile.image...images/tag/trip

#35 JanTwardowski

    Opiekun BF4

  • Oczekujący
  • PipPip
  • 412 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 03 lipca 2009 - 17:55

Garsc fotek z moich szlakow, nie wszystkie moje bo rzadko z aparatem jezdze (na zjazdach mogl by sie udzkodzic ) Wiekszosc z Beskidu Wyspowego. MZK fajne fotki i szlaki tez calkiem inne od moich niecywilizowanych :)


Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika

#36 MZK

    Placuch

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 968 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Wrocław



  • BF2 GUID - MZK^pl

Napisano 03 lipca 2009 - 20:59

Piękne tereny, ale po takich wolę pieszo. I właśnie pieszo bym chciał w następne wakacje gdzieś na południu Polski pochodzić.

http://nasza-klasa.p...23293/gallery/7 ^^

#37 Smiter

    Placuch

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 929 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Kraków



  • BF2 GUID - Smit3r

Napisano 04 lipca 2009 - 00:14

No to wtedy MZK musisz zachaczyć o Kraków :D

EDIT:
Co do fotek z Darłówka :D Jak dla mnie najlepsze miasto nad naszym Morzem ;) Wpominam bardzo dobrze obóz 2007 i zlot militarny 2005 na którym się zjawiłem ;)

#38 MZK

    Placuch

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 968 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Wrocław



  • BF2 GUID - MZK^pl

Napisano 23 lipca 2009 - 20:26

Poza tym mam w twoich okolicach rodzinę. Właśnie goszczą u mnie. :P

Przejechałem bezproblemowo 600km, a wczoraj przy stawaniu na tylnym kole pękła mi ośka. ;o Całe szczęście, że teraz, a nie w trasie. Czy to od tego, że za mocno ścisnąłem śruby od regulacji luzów (były lekkie)? Więc każdemu polecam dokładny serwis przed taką podróżą, czy piasty i suport chodzi gładko i bez luzów. :P

#39 90s

    Emeryt Clan Leader

  • Zarząd
  • PipPipPipPipPipPip
  • 2 366 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Miejscowość:Burton On Trent

Napisano 06 sierpnia 2009 - 21:28

Kiedyś też się jeździło na rowerku,do tego stopnia że nawet miałem tezę że na nim zginę:)
przejeżdżanie przez skrzyżowania na czerwonym bez trzymanki, slalom miedzy autami i takie inne głupoty były moją codziennością.
A teraz jak o to wspominam to aż mnie ciary przechodzą jaki debil był ze mnie:)

Za to parę miesięcy temu kupiłem sobie 2 kółka w UK ale spokojnie się poruszam na trening i z powrotem.
Chociaż tutaj pogoda jest tak do D. że w sumie 2 tyg raczyłem się jazdą na nim.
M@T mi pomagał w wyborze.

http://www.discountcyclesdirect.co.uk/imag...t30_09_mens.JPG
Dołączona grafika

#40 P.D.Rasta

    Nowicjusz

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPip
  • 1 005 postów
  • Płeć:Mężczyzna

Napisano 06 sierpnia 2009 - 22:39

Ja na całkiem przyjemny obóz jeżdżę.
Najpierw wywożą nas z łodzi do Piszu, potem w 8 etapach kajaczkami do Przystani.
Potem na rowerkach do Wisły i mniej więcej z jej biegiem w 16 etapach do Łodzi :]





Użytkownicy przeglądający ten temat: 5

0 użytkowników, 5 gości, 0 anonimowych